We wtorek po południu światowe serwisy informacyjne obiegła wieść o dwustu imigrantach, którzy zaatakowali grupę żołnierzy w Neapolu. Dziś można dowiedzieć się o ataku na patrol francuskich żołnierzy, w których wjechał terrorysta, natomiast w Brukseli doszło do strzelaniny w dzielnicy opanowanej przez imigrantów.

Codzienność europejskich stolic coraz częściej przypomina migawki z regionów dotkniętych konfliktami zbrojnymi, bądź co najmniej, scenerię gdzie panuje napięcie, jak w przypadku konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Eskalacja przemocy islamistów tym razem coraz częściej wymierzana jest w przedstawicieli służb mundurowych. Mieszkańcy zachodniej Europy nie są w stanie przewidzieć miejsca ani czasu zamachu. Służby specjalne, które teoretycznie monitorują zachowania muzułmanów, którzy wykazują się szczególną „radykalizacją”, to jednak w praktyce niemożliwe jest wyłowienie w kilku milionowej społeczności takich jednostek.

Współczesny fundamentalny islam przemawia coraz głośniej do rzesz muzułmanów, którzy powoli przygotowują się do zdobycia przewagi demograficznej na Zachodzie. Tymczasem chrześcijaństwo, a szczególnie katolicyzm w postaci papieża (?) Franciszka nie tylko kapituluje, ale ustami najwyższego pasterza głosi nauki, które przed soborem watykańskim drugim skutkowałyby automatyczną ekskomuniką takiego heretyka. Zatem islam zaczyna wygrywać w starciu z… i tu należy zadać pytanie: w walce z czym? Nie jest to bowiem cywilizacja europejska. Nie jest to nawet model podchodzenia do kwestii bezpieczeństwa narodowego, który uwzględniałby wszystkie czynniki, stanowiące potencjalne zagrożenie ze strony terroryzmu i terrorystów.

Wbrew poprawności politycznej i mulitkulti należy jednoznacznie uznać, że funkcjonowanie obok siebie społeczności muzułmańskiej, opartej na doktrynie islamu jest szkodliwa, stanowi wręcz fizyczne zagrożenie dla Europejczyków. Islam bowiem należy uznać nie tylko za religię, ale przede wszystkim projekt wyznaczający koncepcję funkcjonowania państwa i prawa. Szariat, bowiem reguluje wszystko. W momencie, kiedy nazizm i komunizm są uznawane za ideologie zbrodnicze, a ich propagowanie zakazane we wszystkich kodeksach karnych, tak teokratyczno-totalitarna ideologia islamu rozwija się bez przeszkód.

W takim razie powstaje pytanie: jak walczyć z zagrożeniem? Odpowiedź jest prosta: zakazać i eliminować. Muzułmanie dążą do ekspansji, rozwijania swoich stref w obrębie aglomeracji miejskich. W takim wypadku należy ich zamknąć w tych strefach, zadbać o koncentrację, a przede wszystkim separować od reszty społeczeństwa. Zachowania muzułmanów, jednoznacznie bowiem świadczą o tym, że jest to zbiorowość stanowiąca zagrożenie fizyczne, zaś islam należy uznać za totalitarną ideologię o charakterze teokratycznego totalitaryzmu, która nie ukrywa swoich ekspansjonistycznych i wrogich intencji wobec porządku prawno-ustrojowego krajów europejskich.

Witold Stefanowicz

6 KOMENTARZE

  1. Tu słowo “separatyzm” jest w innym rozumieniu. Normalnie używa się go jak jakiś region (kraj) chce się oddzielić od państwa do którego należy. A takich muzułmanów jak ten imam z Poznania (Marokańczyk) należy usunąć z Polski. W Polsce nie powinno być żadnych dzielnic muzułmańskich.

  2. Nie widzę innej możliwości, tylko wprowadzenie zasady Białej Europy, podobnej do tej, jaką stosowała Australia, 100 lat temu. Oczywiście, w tej rzeczywistości politycznej, w dobie dominacji Liberalizmu, Globalizmu i Marksizmu nie jest to możliwe. Ale kropla drąży skałe. Separatyzm rasowy czy etniczny to trochę za mało i za późno, tym się trzeba było zając kilka dekad temu.
    Dzisiaj trzeba po prostu czekać aż masa krytyczna społeczeństw Europy osiągnię swoje apogeum. Ludzie w Europie, mimo że mają przeprane mózgi i są pasywni, nie są tak głupi jak się wielu wydaje. Nawet Szwedzi zaczynają otwierać oczy i już jawnie stoją okoniem w gardłach marksistowsko-liberalnej elity szwedzkiej. Nawet “szwedzkie feministki” zaczęły krytykować politykę otwartych drzwi.
    I pamiętajmy, to nie Islam, ale sama Migracja jako proces jest tu winien. Ja nie rozróżniam między imigrantami z Bliskiego Wschodu i innych regionów. Nie chcę w Polsce ani Arabów, ani Afrykańczyków, ani Chińczyków ani kogokolwiek innego. Tyle, że to są moje chęci, a wszystko zależy od zdania większości.

  3. w artykułe stoi: “…nazizm i komunizm są uznawane za ideologie zbrodnicze, a ich propagowanie zakazane we wszystkich kodeksach karnych…” – zatem co należy sądzić o Unii Europejskiej, której aktem założycielskim jest komunistyczny “Manifest z Ventotene”, a osoba komunisty Altiero Spinelli’ego ojcem duchowym dla przywódców UE i największych państw zachodniej Europy?! _________——===> https://www.youtube.com/watch?v=kPLi3Y_ySCw

  4. Kiedy w końcu europejska prawica weźmie sprawy w swoje ręce? Ze zdumieniem słucham biadolenia, iluż to imigrantów zalewa Europę. Słucham niewykonalnych pomysłów na pozbycie się imigrantów. Kiedy zaczniemy mówić o tym, jak powstrzymać ich napływ? Jak usunąć ludzi, którzy ich ściągają do Europy? Z całym szacunkiem, ale przestańmy gadać i weźmy się do roboty. Spójrzmy na Szwecję – ten kraj upada, bo jego własny rząd, de facto wypowiedział wojnę własnemu narodowi i unicestwia naród rękami imigrantów. Czy chcemy tego samego w całej Europie? Lewacy wypowiedzieli nam wojnę. To oni w pierwszej kolejności są dla nas zagrożeniem, imigranci są wtórnym. Dlaczego nic nie robimy, aby odsunąć lewactwo od władzy, metodami jak na wojnie? Apeluję do ludzi z ONR i innych prawicowych środowisk. Nawiążcie współpracę z europejską prawicą i zacznijcie działać, skutecznie eliminując lewactwo ze szczytów. Niech nie czują się bezkarni.

Dodaj Komentarz

Wpisz komentarz!
podaj swoje imię