Non est viri timere sudorem – Nie przystoi mężczyźnie obawiać się znojnego trudu – czytamy w „Listach moralnych” Seneki. Od minionego do przyszłego. Od pozornej klęski do wyczekiwanego zwycięstwa.

Punkt trzeci Deklaracji Ideowej ONR jest szczególnie ważny nie tylko dla ludzi młodych, zaangażowanych oraz ideowych, ale także dla ludzi mojego pokolenia –z jednej strony spiesznie uchodzącego w zapomnienie, z drugiej zobowiązanych do formowania i przekazywania ducha wartości w myśl narodowej relacji mistrz-uczeń. Tak – przypomnijmy – brzmi on w oryginale:
Oparcie pojęć Sprawiedliwości, Moralności, Sumienia i Honoru na doktrynie Chrześcijaństwa jako religii objawionej, a przez to wykluczenie oświeceniowej ideologii praw człowieka, które stały się świeckim wyznaniem i źródłem mnożących się absurdalnych roszczeń społeczeństw, a w szczególności tzw. dyskryminowanych mniejszości.

By spełnił się, by realnie się dokonał na gruncie wzrastających animozji międzypokoleniowych potrzebny jest stan nieustannej gotowości. Istnieją jednak dwa warunki: doświadczenie oraz odwaga. Oba zanurzone w permanentnej uczciwości nie tylko wobec innych, ale wobec siebie samego. Doświadczenie wewnętrznego niepokoju ukierunkowanie na zdolność do poniesienia najwyższej ofiary dla dobra Ojczyzny. Doświadczenie trwałego „ja” i silne poczucie tożsamości. Walka z organicznym złem – również skierowana w pseudonarodowców, którzy powtarzając zasłyszane frazesy prowadzą jakiekolwiek działania godzące w PRAWDZIWĄ ideę narodową.

Żadnych substytutów!

Marta Cywińska

1 KOMENTARZ

  1. Cóż można powiedzieć. Kobity, bierzcie się do roboty,bo chłopy, nie mają już jaj. Tak jak napisałem w ostatnim artykule, to w kobietach, tkwi przyszłość ONR oraz RN, a także calej Polski. Chłopy, niestetym nie mają już jaj.

Dodaj Komentarz

Wpisz komentarz!
podaj swoje imię