Dzisiejsza Europa stoi od kilkudziesięciu lat na styku dwóch ideowych kultur, które są sobie przeciwstawne i walczą o swoją wizję świata. Różnią się od siebie praktycznie wszystkim. Z jednej strony wspierana i finansowana przez demoliberalizm pseudokultura wyrażająca się w szerzeniu takich wartości, które są zbudowane na gruntach Rewolucji Francuskiej i obyczajowej rewolty 1968 roku, a więc umiłowania pacyfizmu, równości, wolności seksualnej, multikulturalizmu i kosmopolityzmu. Naprzeciw niej stoi rozwijająca się oddolnie nacjonalistyczna, narodowo-rewolucyjna kontrkultura, której zadaniem jest właśnie przywrócenie ludziom poczucia godności, dumy narodowej, świadomości swojego pochodzenia i wartości religijnych oraz walki o dziedzictwo kulturowe nie tylko swojej Ojczyzny, ale i Europy. Jak można się domyśleć, od 1945 roku te wartości są piętnowane jako „faszystowskie” i wrogie współczesnym Europejczykom, którzy mają iść w drodze postępu i z duchem czasu!

Jednym z bardzo istotnych i znaczących elementów propagowania nacjonalizmu przede wszystkim dla młodych jest muzyka tożsamościowa, która teraz nabiera poważnego rozmachu. Symbolem są festiwale muzyczne – węgierski Magyar Sziget, Festiwal Greckiej Młodzieży, włoskie Concerto per Carlo czy polskie festiwale Orle Gniazdo i “Jedność to siła”. Póki nie blokują naszym środowiskom Internetu to możliwa jest dystrybucja płyt muzycznych i literatury tożsamościowej, wspieranie finansowe sceny, a nawet darmowe odsłuchanie utworów na YouTube i za pośrednictwem portali społecznościowych. Dzisiaj natomiast pokrótce przedstawię nowości z polskiej sceny tożsamościowej ze szczególnym naciskiem na szeroko pojętą muzykę rockową, hardcore i metal.

1. Horytnica – Pod znakiem miecza

Najnowsza płyta Horytnicy jest już czwartym longplayem w dorobku tego projektu. Muzycznie zespół poszedł do przodu uzupełniając bogate solówki i gitarowe riffy o partie skrzypcowe, zróżnicowane rytmy perkusyjne oraz wstawki klawiszy i pianina. Została płyta wzbogacona również o kobiecy wokal, co można usłyszeć na przykład przy moim ulubionym utworze „Skrzydła Chwały” opisującym chwałę polskiej husarii i przypominającą czasy, kiedy to Polska trzęsła w posadach całą Europą i mogła rozdawać karty w międzynarodowej polityce. Tematyka płyty oscyluje wokół szerokiej gamy historii Polski, poczynając od czasów średniowiecznych – „Żywe tarcze” (opowiada o obronie Głogowa w 1109 roku), „Jaszczurkowcy” (o działającym od 1397 roku Związku Jaszczurczym potajemnie współpracującym z Władysławem Jagiełłą przeciw Zakonowi Krzyżackiemu) poprzez tematy związane z wartością obrony polskiej mowy („Dąb”), opiewaniem chwały husarii („Skrzydła Chwały”) po pełną nieraz tragicznej walki w obronie polskości historię XIX i XX wieku („Reduta Ordona”, „Lwowscy bracia”, „Rój”, „Wyklęci”, „Krzyż Walecznych”, „Listonosz”), a także utrwalania pamięci o ludobójstwie na Wołyniu („Wołyń 1943”). Jak na czwartą płytę, Horytnica postawiła bardzo wysoko kolejną poprzeczkę i oby tak dalej.

2. Obłęd – 13 Nowych Ciosów

Brzmieniowo najnowsza płyta „Czerwonego” i jego składu nawiązuje do poprzednich płyt – „Bo tu jest Polska” i „100% Obłęd!” kolejno z 2013 i 2011 roku. Charakteryzuje się bardzo szczerym, prostym i bezpośrednim przekazem, który jest dobry do skakania i ostrego moshpitu pod sceną. Płyta będąca już w sprzedaży zawiera 13 utworów, jest poświęcona w całości tematyce antysystemowej („Antysystem”, „Przebudzenie”, „13 nowych ciosów”), antykomunistycznej („Biały Wilk”) poświęcenia w walce za swoje idee i dumy z polskości („My Polacy”, „Wierzę w Polskę”), trudów codziennego życia („Moja droga życia”), są również nawiązania do problemu islamizacji Europy i zbrodni Państwa Islamskiego („Banda świń”), historii ostatniego Żołnierza Wyklętego, Józefa Franczaka „Lalka” („Ostatni z Wyklętych”), poprawności politycznej („Rzygamy prawdą na wasze szykany”). Mimo prostego i nieraz wulgarnego języka zatem najnowszy longplay zespołu Obłęd jest wart posłuchania.

3. Pigdriver – Pig’n’Roll

Płyta „Pig’n’Roll” będąca pierwszym poważnym albumem zespołu Pigdriver jest nie lada gratką zwłaszcza dla fanów cięższej, metalowej muzyki. Jej zawartość to 7 utworów utrzymanych w stylistyce thrash metalu i muzyki hatecore – wskazuje na to surowa gra gitar, riffy połączone z solówkami, mocny i agresywny przester oraz partie perkusyjne łączone z blastami. Tematyka utworów jest różnorodna, występują wątki związane z historią Powstania Warszawskiego („Warszawa”), ludobójstwa na Wołyniu z 1943 roku („Wołyń płonie”), antykomunizmem („Bez przebaczenia” – z dedykacją dla nieżyjącego generała Jaruzelskiego, „Nie chcemy komuny”) oraz walki z systemem i dyktatem poprawności politycznej („Zemsta”, „Pigdriver”).

4. Vexing Question – Oblicza

Vexing Question to zespół powstały w Złotoryi w 2010 roku, swoją muzykę określają mianem stylu hybrydowego, ponieważ łączą w jej elementy hardcore punka, nu metalu i hip hopu. W tym roku wydana została ich pierwsza płyta „Oblicza”, która rzuca nowe światło na bardziej rockowe skrzydło muzyki tożsamościowej. Można na niej posłuchać 11 utworów, których tematyka oscyluje wokół patriotyzmu i historii Polski („Polsko!”, „Niezłomni”), antykomunizmu („Zbrodnie”), krytyki materializmu i roli pieniądza jako boga („Haj$”, „Pozwól”), daje upust nienawiści wobec wszystkich wad demoliberalizmu („Polityczna gra”, „Zrywam kajdany”, „Ty nie wierzysz w nas”, „Prawda czy fałsz?”, „Nieswoje życie”). Różnorodność stylistyczna w muzyce stanowi swojego rodzaju mieszankę wybuchową mającą skłonić do refleksji nad przyszłością Polski i wadami obecnego systemu. Nie dziwi zatem fakt, iż ten zespół nie byłby ulubieńcem festiwali muzycznych, skoro łączy ostry metal i hardcore z antysystemowym przekazem.

5. Pozytywka – Wilcze mogiły

Miesiąc temu swój drugi longplay zaliczyła Pozytywka, w jej składzie występują między innymi byli muzycy Tormentii. W porównaniu z tym zespołem Pozytywka gra melodyjną, choć bardzo mocną metalową muzykę. Jest ona uzupełniona o partie skrzypiec w wykonaniu Rejczel, która grała również w zespole Tormentia (między innymi na pierwszej edycji festiwalu „Orle Gniazdo”). Na drugą płytę składa się 9 utworów, jak tytuł i grafika na okładce pokazują, tematyka obraca się wokół walki polskiego ruchu oporu z okresu II wojny światowej i kampanii wrześniowej („Opowieść września”, „Armio Krajowa”, „Partyzant”, „My, Ogniowe dzieci”, „Jestem wilkiem”, „Wilcze mogiły” – w tym utworze gościnnie wystąpiła Edyta Szkołut), antykomunizmu („Nie stawiać im pomników”), na płycie znajduje się cover utworu Lecha Makowieckiego – „Ostatni Nabój” (ten tytuł obowiązuje dla Pozytywki, ponieważ nazwa utworu „Ostatnia kula” została zarejestrowana w ZAIKS).

6. Tormentia – Si Vis Pacem, Para Bellum

Nie wiadomo na razie, kiedy ukaże się zapowiadana EP-ka zespołu z Małopolski mimo zapewnień, że miało to nastąpić na przełomie maja i czerwca bieżącego roku. Może to być zrozumiałe przez wzgląd na fakt, iż część muzyków Tormentii jest zaangażowana również w inne składy (Pigdriver, Legion Twierdzy Wrocław), co nie pozwoliło pogodzić wszystkiego. W związku z powyższym bardzo trudno będzie ocenić mini-album tego zespołu, pewne jest to, że znajdą się na niej 4 utwory – „Kto sieje wojny wiatr” (opowiadający o polskich pilotach bombowców biorących udział w bombardowaniach Niemiec podczas II wojny światowej), „Żuawi śmierci” (o powstałej na wzór francuski jednostce polskiej walczącej w Powstaniu Styczniowym pod komendą Franciszka Rocherbrune), „Si Vis Pacem, Para Bellum” (pośrednio poruszający problem terroru ISIS) oraz cover holenderskiego zespołu deathmetalowego Hail of Bullets – „Warsaw Rising” (poruszający tematykę Powstania Warszawskiego). Zatem tematyka wojenna i powstańcza połączona z iście death/thrashmetalową muzyką mam nadzieję, że będzie solidnym i konkretnym wjazdem na polską scenę.

7. Nordica i Przyjaciele

Druga płyta Nordici, która powstała w połowie marca 2015 roku, ujrzała światło dzienne w polskim rocku tożsamościowym. Tomek i jego rockowy skład z Górnego Śląska został wsparty przez przyjaciół ze sceny (m.in. byłego wokalistę Tormentii, Boba oraz rapera Ptaku), co pozwoliło zmodyfikować stylistykę muzyczną albumu i uczynić go różnorodnym – są skoczne, rockowe klimaty i utwory z poprzedniej płyty uzupełnione o partie na gitarze elektrycznej. Na płycie znajduje się 7 utworów w iście rockowej aranżacji – „Afrikaans” (utwór z poprzedniej płyty o ludobójstwie białych Afrykanerów w RPA), „Papierowe tamy” (o przesłaniu jednoznacznie antysystemowym), „Halo, dzień dobry” (o Gazecie Wyborczej), „Kazia tańczy dla mnie” (satyryczna przeróbka utworu „Ona tańczy dla mnie” wyśmiewająca sylwetkę Kazimiery Szczuki), „System już klęka” oraz interpretacje wierszy „Kto ty jesteś?” Władysława Bełzy oraz ballady o Janku Wiśniewskim.

W tym roku zatem tożsamościowy rock nad Wisłą wzbogacił się i na pewno wzbogaci się jeszcze o parę nowych albumów lub nowe aranżacje dotychczasowych dokonań. W naszym kraju zaczyna rozwijać się ta narodowa, antysystemowa kontrkultura nie tylko w scenie rocka tożsamościowego, ale również hiphopu, neofolku i innych gatunków, a koncerty i festiwale muzyki tożsamościowej dają możliwość propagowania idei przez muzyków dla fanów. Biorąc pod uwagę fakt, że w Polsce od kilku lat ma miejsce moda na patriotyzm, to warto by było, żeby muzycy i osoby chcące tworzyć tę kontrkulturę wobec demoliberalizmu potrafiły odpowiednio ją zagospodarować. Zagospodarować ją po to, by móc odratować tych spośród młodzieży, którzy nie zarazili się zgnilizną liberalnych i materialistycznych pseudowartości, a głęboko w sercu czują swoje przywiązanie do wartości, tylko trudno im jest to okazywać. A młodych najlepiej przyciąga muzyka, i po muzyce pogłębia się zainteresowanie otaczającym go światem oraz ideą, której szlakiem chce podążać.

Adam Busse

3 KOMENTARZE

    • Maleo Reggae Rockers gwoli sprostowania jest legendarnym zespołem reggae, więc w krąg rocka tożsamościowego nie może zostać zaliczony, za co bardzo mi przykro 🙂 Ale posiadam płytę “Panny Wyklęte”, która robi wrażenie mimo że to nie moja muzyka, to za tą płytę szanuję 🙂

Dodaj Komentarz

Wpisz komentarz!
podaj swoje imię