Głównym czynnikiem decydującym o efektywności agencji antykorupcyjnych jest moment i okoliczności ich utworzenia. Instytucje te często powstają w wyniku reakcji na głośne afery korupcyjne. Powoływanie organów antykorupcyjnych pod presją skandalu może doprowadzić do wykorzystania jej w bieżącej walce politycznej. Aktualnie agencje te są zwykle tworzone pod naciskiem instytucji międzynarodowych. Obie okoliczności mogą mieć jednocześnie pozytywny, jak i negatywy wpływ na efektywne funkcjonowanie organów zwalczających korupcję. Centralne organy antykorupcyjne dosyć często mają charakter fasadowy. Rządy państw rozwijających się niejednokrotnie decydują się na powołanie tego rodzaju instytucji, aby uzyskać wsparcie ekonomiczne zagranicznych inwestorów. Okoliczności powstawania Centralnego Biura Antykorupcyjnego były związane zarówno z aferami, jak i wpływem międzynarodowych organizacji.

W 2002 roku w czasie rządów Sojuszu Lewicy Demokratycznej wybuchła tak zwana Afera Rywina (Lew Rywin zaproponował Michnikowi korzystne dla Agory poprawki do ustawy medialnej w zamian za 60 mln zł na rzecz SLD), która wzbudziła powszechne oburzenie i stanowiła impuls do rozpoczęcia dyskusji o utworzeniu polskiego centralnego organu antykorupcyjnego. Już w 1998 roku Komisja Europejska przygotowała raport o stopniu przygotowania krajów ubiegających się o członkostwo w Unii, w którym stwierdzono, że Polska nie radzi sobie z korupcją i jest niezdolna do przeciwdziałania jej. Od 2000 roku presja ze strony Unii Europejskiej i Banku Światowego, dotycząca wzmożenia działań antykorupcyjnych w Polsce, zwiększyła się. Instytucje międzynarodowe wywierały bezpośrednio wpływ na rząd oraz wspierały polskie organizacje pozarządowe, których celem było przyjęcie strategii antykorupcyjnej proponowanej przez grupę Banku Światowego lub utworzenie centralnego urzędu antykorupcyjnego. Do 2004 roku polskie rządy w znaczącym stopniu dostosowały prawo do potrzeb prowadzenia polityki antykorupcyjnej. Utworzono również specjalne jednostki policji do walki z korupcją oraz Centralne Biuro Śledcze. W 2002 roku została przyjęta strategia antykorupcyjna, realizowana w dwóch etapach do 2009 roku. Jednak nie uwzględniała ona powołania centralnego organu antykorupcyjnego, pomimo wzrostu międzynarodowej i wewnętrznej presji. Dopiero w trakcie parlamentarnej kampanii wyborczej w 2005 roku Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło projekt utworzenia takiego organu. Jednocześnie było to jednym z ich głównych postulatów wyborczych, argumentowanym chęcią niedopuszczenia do kolejnych afer politycznych. Centralne Biuro Antykorupcyjne powstało i funkcjonuje na mocy specjalnej ustawy z 9 czerwca 2006 roku.

Pierwszy szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Mariusz Kamiński, został powołany 3 sierpnia 2006 roku. Był czynnym politykiem Prawa i Sprawiedliwości oraz głównym autorem ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Realizował zatem program polityczny swojej partii, co było sprzeczne z ogólnym założeniem niezależności politycznej szefa tej służby. W 2009 roku Kamiński zdecydował się ujawnić pewne szczegóły ze śledztwa toczonego w sprawie polityków partii rządzącej, którzy mieli ulegać lobbingowi odnośnie do projektowanych wtedy regulacji rynku usług hazardowych. W wyniku tego ówczesny premier Donald Tusk odwołał go ze stanowiska dnia 13 października 2009 roku. Decyzję tę podjął kierując się wyłącznie własną interpretacją względem punktu 3, o nieskazitelności moralnej i obywatelskiej, o którym mowa w Art.7.1 ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Mariusz Kamiński swoimi działaniami miał naruszyć zasadę apolityczności służby w imię interesu partii, która obsadziła go na stanowisku.

Jako drugi na stanowisko szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego powołany został 13 października 2009 roku Paweł Wojtunik. W maju 2015 tygodnik „Do Rzeczy” ujawnił nagranie rozmowy ówczesnej minister rozwoju regionalnego Elżbiety Bieńkowskiej z Wojtunikiem, będące częścią tak zwanej afery podsłuchowej. Rozmowa ich dotyczyła między innymi zlecenia przez ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza podpalenia budki strażniczej przy ambasadzie Rosji podczas Marszu Niepodległości 11 listopada 2013 roku. 24 listopada 2015 roku Paweł Wojtunik podał się do dymisji, która została przyjęta 1 grudnia. Tego samego dnia premier Beata Szydło powierzyła Ernestowi Bejdzie pełnienie obowiązków szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, a z dniem 19 lutego 2016 roku powołała go na to stanowisko. Bejda w latach 2006-2009 pełnił funkcję zastępcy Kamińskiego w CBA.

Powstanie Centralnego Biura Antykorupcyjnego nie było elementem długofalowej strategii, powstało nie tyle jako bezpośrednia reakcja na skandal, lecz jako odpowiedź ugrupowania, znajdującego się aktualnie u władzy, na politykę uprawianą przez inne partie. CBA powołano nie w atmosferze porozumienia, lecz konfliktu politycznego, co osłabiło pozycję tego organu. W efekcie stało się narzędziem rozgrywek politycznych.

Ustawa o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym z dnia 9.06.2006 (Dz. U. z 2006 r. Nr 104, poz. 708)
Makowski G., Socjologiczna analiza centralnych organów antykorupcyjnych, „Instytut spraw publicznych”, Warszawa 2010
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/tygodnik-do-rzeczy-dotarl-do-rozmowy-bienkowskiej-i-wojtunika/w5jmz6

4 KOMENTARZE

  1. Ja uważam, że Kamiński jako szef CBA zrobił dobrą robotę. Wykrył Sawicką (którą głupi sąd uniewinnił, bo nie mieli prawa podejrzewać). Kamiński zdecydowanie nie jest mojej opcji politycznej. Na komunistów ZSRR mówił “Rosjanie”. Jest politykiem natowskiego PiS. Więc zupełnie nie mam nic wspólnego z jego opcją. Natomiast dobrze, że rozpracowywał afery korupcyjne. Korupcję dawnego pis-owskiego ministra sportu też rozpracowali.

      • Lenin był rosyjskojęzycznym kosmopolitą, w prostej linii po ojcu Czuwaszem (Nic nie mam przeciw Czuwaszom, tylko stwierdzam fakt). A poza tym miał też krew żydowską, niemiecką i kałmucką. Twórca CzeKa był Polakiem, jeżeli chodzi o chodzenie. Można go za Polaka nie uznawać za jego wybory ale był Polakiem, jeżeli chodzi o pochodzenie. Stalin był Gruzinem. Ostatni polski prezydent Lwowa Ostrowski napisał o brutalnym NKWDziście Ukraińcu. Bolszewicy byli z różnych narodów ZSRR i nie tylko. Breżniew był z Ukrainy ale jego przodkowie przybyli z Rosji. A Czernienko na odwrót. Urodził się i dzieciństwo spędził na Syberii ale jego przodkowie przybyli z Ukrainy. Mikojan był Ormianinem. Na polecenie Stalina mordował ormiańskich komunistów ale w 1956 r. on namówił Chruszczowa, by zaniechał interwencji zbrojnej w Polsce. Stalinowski prokurator Andriej Wyszynskij był synem aptekarza z Odessy ale Polaka. Nawet błąd gramatyczny po rosyjsku zrobił w swojej słynnej teorii “Przyznanie się jest carycą dowodów”. Wymuszano torturami przyznanie się i to były dowody.

  2. Większość z nas jest tego nieświadoma, ale Polska odniosła ogromny sukces w walce z korupcją i awansowała do grupy 30 najbardziej transparentnych państw świata. To jest sukces!

Dodaj Komentarz

Wpisz komentarz!
podaj swoje imię