W przypadku wielu osób, które zaczynają się interesować ideą narodową, pierwszą książką, po jaką sięgają, są ,,Myśli nowoczesnego Polaka” Romana Dmowskiego. Pozycja ta, choć uznawana za jeden z filarów polskiej myśli nacjonalistycznej, niekoniecznie powinna być literaturą podstawową narodowego radykała. Przedstawia ona bowiem światopogląd endecki, w dużej mierze sprzeczny z tym, który wyznawali działacze przedwojennego Obozu Narodowo-Radykalnego.
Ten został wyłożony przez jednego z najwybitniejszych działaczy RNR ,,Falanga”, Wojciecha Kwasieborskiego w broszurze ,,Podstawy narodowego poglądu na świat”. Jej autor podjął się krytyki niektórych elementów doktryny nacjonalistycznej z przełomu XIX i XX w. Zwrócił on uwagę na fakt, iż była ona zainfekowana nurtami etyczno-filozoficznymi epoki. Pamiętajmy, że ideolodzy narodowej demokracji dorastali w czasach pozytywizmu i Młodej Polski, kiedy to dominowały tendencje obojętne lub wrogie wobec zasad wiary i moralności katolickiej. Kwasieborski stwierdził, że idea pierwszego nacjonalizmu nie dawała człowiekowi niezbędnego życiowego ładu i spójności. Zaś czynnikiem je zapewniającym miał być Bóg i wiara w Niego, co odrzucali, bądź spychali na dalszy plan, liderzy endecji. Roman Dmowski, we wspomnianych ,,Myślach nowoczesnego Polaka”, uznał, że w naszej kulturze istnieje dwojako rozumiane pojęcie etyki. Obok chrześcijańskiej, na której opiera się cywilizacja łacińska, funkcjonuje także etyka narodowa. Ta pierwsza ma się, jego zdaniem, ograniczać do relacji międzyludzkich. Kwestie związane ze sprawami narodu miałyby być z niej wyłączone. Jak pisze: ,,(…) najwyższym dla mnie zadowoleniem moralnym jest kochać i czcić to, co kochał i czcił mój ojciec i moi dziadowie, uznawać te same, co oni obowiązki, stąd wreszcie, że kilka dziesiątków pokoleń, które mnie poprzedziły, żyło w polskiej organizacji państwowej, służyło jej i z nią się moralnie zrosło. W tym związku z dawnymi, najdawniejszymi pokoleniami narodu widzę najwyższą sankcję moralną postępowania w sprawach narodu”. Największym więc dobrem nie ma być dobro obiektywne pochodzące od Boga, ale partykluarny interes narodu. Dmowski dowodzi także, jakoby etyka narodowa miała być swego rodzaju parasolem ochronnym dla wiary chrześcijańskiej. W jego opinii zdrowie moralne jednostki może zapewnić jedynie naród silnie zorganizowany wobec spajających go tradycji. Odmienne podejście do tej sprawy miał Kwasieborski. Był on przedstawicielem pokolenia, na którego umysły i sumienia wpłynęły przewroty i zawirowania dwudziestolecia międzywojennego. Dlatego zwracał uwagę na potrzebę harmonii wewnętrznej i społecznej obecną wśród współczesnej mu młodzieży. Sprzeciwiało się temu pojęcie podwójnej etyki. Podkreślał, że najważniejszym zadaniem człowieka jest dążenie do Boga. Skonstatował także istotną rolę narodu w tym procesie. Podobnie jak Dmowski, autor ,,Podstaw narodowego poglądu na świat”, stwierdził, że naród ma ogromny wpływ na jednostkę. Uznał, iż im zdrowszy moralnie jest naród, tym doskonalszy staje się jego pojedynczy członek, i odwrotnie – podnoszenie poziomu etycznego osoby udoskonala naród. To wszystko ma umocnić człowieka w dążeniu do Boga. Etyka katolicka jest więc jednoznaczna z narodową, zatem istnieje tylko jedna etyka. Na niej także powinien się opierać nacjonalizm. Stanowi on bowiem uznanie, że interes narodu jest najważniejszym interesem. Zaś najwyższym dobrem poszczególnych członków narodu jest zbawienie, do którego dążenie odbywa się w narodzie i przez naród.
Zwróćmy uwagę na to, w jak wielu aspektach obecne czasy są podobne do tych, w których żył Wojciech Kwasieborski. Dziś również naszym światem wstrząsają przewroty, a widmo wojny wisi nad nami jak miecz Damoklesa. Wśród współczesnego młodego pokolenia widać także zagubienie i brak harmonii w życiu. Ratunkiem musi być tu, postulowana przez Kwasieborskiego, jednolita etyka, wywodząca się z nauczania Kościoła i spajająca naród. Miejmy nadzieję, że z czasem zrozumiał to także Dmowski, który, jak głosił jego nekrolog, ,,zasnął w Bogu i ciszy wielkiej”.



















FILIP BATOR







Obie pozycje są godne polecenia i dla narodowego radykała obowiązkowe. W Myślach Nowoczesnego Polaka znajdziemy odpowiedź na sprawy bardziej przyziemne, typu: jak zbudować silne państwo, jak podeptać postawę bierną, co jest jej przyczyną. Kwasieborski sięga wyżej.
Ja to zawsze popierałem walkę narodową z Niemcami, Ukraińcami czy np. nacjonalistami bałtolitewskimi, który prowadził oddział “Łupaszki”. Dla mnie ci, co się zasłużyli w tej walce są narodowymi bohaterami. Natomiast, kiedy Bóg pozwala prowadzić walkę, która jak wiadomo wiąże się z zabijaniem, to po prostu nie wiem. Dlatego ja oddzielam etykę narodową od religijnej. Wiecie, że np. Powstańcy Warszawscy, o ile zwykłych Niemców brali do niewoli i traktowali zgodnie z prawem wojennym, to SS-manów, już rozbrojonych zabijali. Ja oczywiście o to nie mam pretensji do Powstańców. To było zgodne z polskim interesem narodowym. Natomiast, czy Bóg na to pozwalał, to ja po prostu nie wiem. Można więc powiedzieć, że Powstańcy Warszawscy postępowali zgodnie z etyką narodową, natomiast nie zaryzykowałbym stwierdzenia, że postępowali zgodnie z etyką religijną, czyli wolą Boga, by nie ryzykować grzechu przeciwko Duchowi Świętemu.
A KOŚCIÓŁ NARÓD PAŃSTWO R. DMOWSKIEGO , NACJONALIZM CHRZEŚCIJAŃSKI J. GIERTYCHA ?- resztę pominę – tak nie robi się solidnej analizy, zwłaszcza że większość wchodzących do idei narodowej poprzestaje na tej pierwszej pozycji, albo tylko bazuje na fejsie – natomiast ciekawe jest że szóste pokolenie – Wasze nie “odkrywa” niejako na nowo ruchu narodowego – nieustanie odkrywając na nowo Amerykę w dwudziestoleciu pomijając dorobek intelektualny i ideowy czasów PRL – zaczynając od LND lat 55-60 i dekad następnych- nie wiem czy jest szansa aby szóste pokolenie dogoniło czwarte i piąte za naszego życia
Również dla mnie “Myśli nowoczesnego Polaka” były jedną z pierwszych lektur. Dmowski jednak zmienił swoje podejście do katolicyzmu i etyki, czego dowodem jest “Kościół, naród i państwo”.