Te trzy słowa będące dewizą Wojska Polskiego, widniejące na sztandarach wojskowych, dzisiaj wypełniają nasze dusze i serca. Ich wartość jest ponadczasowa i uniwersalna. Prawdziwość tego hasła stanowi impuls do działania świadczącego o wyznawaniu tychże wartości. To one są naszym światopoglądowym fundamentem, na którym budujemy przyszłość.

Bóg

“Gdzie Bóg będzie na pierwszym miejscu, wszystko inne będzie na właściwym miejscu.”

Te słowa św. Augustyna w doskonały sposób odzwierciedlają sens egzystencji. Jeśli pozwolimy Bogu, by przejął ster naszego życia, żadne burze, wichury, zamiecie śnieżne nie zniszczą tego, co budujemy, bo budujemy to właśnie z Nim. Bóg to nasz Ojciec, który uczy nas wiary, nadziei i miłości. Naszym zadaniem jest pielęgnowanie tych cnót, dzięki którym zachowamy pełnię człowieczeństwa. To wiara daje nam siłę, napełnia nadzieją. Bądźmy wierni ślubom jasnogórskim złożonym przez Jana Kazimierza w 1656 r., a następnie odnowionym przez kardynała Stefana Wyszyńskiego w 1956 r. w jakże trudnym dla Ojczyzny okresie. Ponadto żyjąc dziesięcioma przykazaniami, pamiętajmy, że najważniejsza jest miłość względem drugiego człowieka. Kochajmy “bliźniego jak siebie samego”. Pragnę w tym miejscu przypomnieć słowa świętej Urszuli Ledóchowskiej: “Jeszcze Polska nie zginęła, dopóki kochamy”.

W dzisiejszym świecie prawda o miłości niestety zostaje zagłuszana po to, by kojarzyć ją tylko i wyłącznie z seksualnością. Nie pozwólmy, by nadal profanowano tak głębokie wartości. Musimy zawsze pamiętać o tym, że w cywilizowanym świecie dobro człowieka powinno odgrywać największe znaczenie. Polecam zapoznać się z twórczością Feliksa Konecznego, który to odnosi się do dylematów moralnych spotykanych również obecnie. Jego teoria głosi, że państwo zezwalając na aborcję nie może zasługiwać na miano państwa cywilizowanego. Niestety pomiędzy prawem a moralnością bardzo często spotykamy rozdźwięk, który niejednokrotnie powoduje wewnętrzne rozterki. My, jako Chrześcijanie jesteśmy ludźmi światłymi, postępującymi zgodnie z własnym sumieniem. Nie bez przyczyny Polak utożsamiany jest z Katolikiem. W 313 r. Konstantyn Wielki ogłosił edykt mediolański, na mocy którego przyznano chrześcijanom swobodę wyznania.

To przed nami dzisiaj stoi zadanie obrony chrześcijańskiej Europy. Odznaczajmy się odwagą w wyznawaniu naszej wiary. Stając w obliczu wyzwań, prób, powtarzajmy z ufnością: Si Deus pro nobis, quis contra nos? (Jeśli Bóg z nami, to któż przeciwko nam?) Pamiętajmy, że Polska bez Boga to ludzie bez sumień.

Honor

“Jest tylko jedna rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenną. Tą rzeczą jest honor.”
/Józef Beck/

Nasze słowo to sacrum. Raz dane, nigdy nie zostanie odebrane. Przebaczając, zapominamy o niegodziwościach jakie nas spotkały. Pomagamy i jest to pomoc bezinteresowna. Upadając, umiemy przyznać się do błędów, z których potrafimy wyciągnąć konsekwencje. Domeną naszą jest odwaga, dzięki której potrafimy przeciwstawić się temu wszystkiemu co niesie świat, a co nie jest zgodne z wartościami, które wyznajemy. Bronimy naszych idei w imię honoru. Historia pokazuje, że dla Polaków honor zawsze stanowił ogromną wartość.

Po jednej z bitew I wojny światowej, żołnierze I Brygady Legionów Polskich wzięli do niewoli carskiego oficera. Przepytujący go Bolesław Wieniawa-Długoszowski został zapytany przez Rosjanina o co właściwie walczą polscy legioniści. Wieniawa odpowiedział – My walczymy o wolność, a wy o co? Na to Rosjanin – A my o honor!
– Widocznie każdy walczy o to czego mu brakuje – skwitował Wieniawa.

Dzisiaj takim polem bitewnym, na którym przyszło nam się bić o wolność jest nasze życie. Nieważne gdzie rozgrywa się owa walka, czy to w pracy, na uczelni, w domu, pamiętajmy, by była to walka niepozbawiona honoru. Trzeba wiedzieć, że często, odznaczenie sie honorowym zachowaniem wiąże się z odrzuceniem korzyści jakimi feruje obecny świat. Nie jest to zadanie łatwe, wręcz przeciwnie, zadanie pełne poświęceń i wyrzeczeń. Lekarz wolny od wszelkich afer korupcyjnych, sędzia wydający sprawiedliwe wyroki, polityk działający pro publico bono, odrzucając wszelkie korzyści materialne, wybieraj życie pełne honoru. Przedkładając interes publiczny nad dobro własne wie, że zyskuje tym samym więcej, bo przecież czymże jest chęć zysku w konfrontacji z ludzkim życiem, zdrowiem, bezpieczeństwem, wolnością i sprawiedliwością.

Ojczyzna

“Tam skarb twój, gdzie serce twoje”
/Mt 6, 19 – 23/

Jeśli twoje serce jest biało-czerwone, pamiętaj, ze posiadłeś wielki skarb. Gdy będąc na obczyźnie, twoje serce drży z tęsknoty za ukochanym krajem, gdy słysząc obelgi kierowane w stronę rodaków walczących o przyszłe losy twojej ojczyzny, twe serce nie chce milczeć, gdy widząc rządy bezprawia i niesprawiedliwości, chce wyrwać sie z twej piersi, pamiętaj, że ono nie jest już tylko twoje. Ono należy do Ojczyzny, dla której pompuje świeżą krew nadchodzących przemian. Bijąc, dopomina się o to, by nie być obojętnym na losy Ojczyzny. Miej świadomość tego, że za kraj, w którym możesz teraz żyć, ginęli ludzie. Nie pozwól, by krew, którą przelali za ciebie i blizny jakich doświadczyli szły na zmarnowanie. Doceń to, co masz. Jeśli wewnętrzny głos natomiast podpowiada Ci, że robisz coś wbrew sobie, zaprzestań tego i zacznij żyć na nowo. Wiedz, że pozytywny bunt jest pożądany w polskim społeczeństwie. Naród nie może ślepo wierzyć w to wszystko, co jest mu przekazywane.

Zawsze słowa przemieniaj w czyny, bo właśnie ludzi czynów potrzeba Ojczyźnie, a nie ludzi głoszących populistyczne hasła. Pomyśl, że to od ciebie zależy kształt przyszłej ojczyzny. Pamiętaj, że naród będzie taki, jakim ty go wykreujesz. Nie czekaj aż ktoś zacznie działać za ciebie. Ojczyzna to nasze wspólne dobro, które musimy pielęgnować, poświęcać mu nasz cenny czas, mając w pamięci słowa kard. Stefana Wyszyńskiego, że czas to wcale nie pieniądz -“czas to miłość”.

Będąc Polakiem, jesteś odpowiedzialny za kraj, w którym żyjesz. Poczucie owej odpowiedzialności nie powinno natomiast budzić negatywnych skojarzeń związanych z nieuniknionym obowiązkiem płacenia podatków itd. Wszelkie powinności dla służby kraju muszą wypływać z przekonania, że jesteśmy potrzebni naszemu ojczyźnie, która to bez nas nie ma szans na lepszą przyszłość. Stójmy na straży niepodległości i bądźmy świadomi tego, że raz odzyskana nie jest dana na zawsze.

Fot. devianart.com

Natalia Pyzia

1 KOMENTARZ

  1. Lubię, jak w tekście znajduję łacińskie wyrażenia. To podnosi poziom i jest miłym zjawiskiem na tle baraniego wstawiania słów zapożyczonych z angola.

Dodaj Komentarz

Wpisz komentarz!
podaj swoje imię