Coraz częściej słyszymy o młodych ludziach z Europy zachodniej, którzy zasilają szeregi islamskich bojówek. Geneza całego zjawiska leży w walce z Kościołem, odwróceniu się od Boga, a także wyrzeczeniu się wiary chrześcijańskiej. Walka z powyższymi, którą dziś obserwujemy toczy się na wielu płaszczyznach życia społecznego. Głównie poprzez propagowanie wszelkich wynaturzeń w środkach masowego przekazu.
Ludzie pozbawieni wartości moralnych nie odnoszą się do żadnych wzorców godnych naśladowania, ponieważ dawno już zagubili własną wartość. Od zarania dziejów człowiek poszukiwał wiary w różne bóstwa, które w końcu stawały się jego religią. Podobnie dziś liberalne społeczeństwo zachodniej Europy poszukuje czegoś nowego. Taka już jest natura człowieka. I właśnie w tym momencie, na przeciw ich potrzebom wychodzą wyznawcy radykalnego islamu. Wahabici bardzo łatwo wykorzystują ludzi niewierzących lub poszukujących innej drogi. Szczególnie łatwym celem do werbunku jest młodzież w tak zwanym okresie buntu. Na ulicach Brukseli czy Berlina coraz częściej można spotkać młodych Belgów lub Niemców, noszących długie brody na znak przynależności do islamu i solidarności ze swoimi kolegami z Maroka lub innych krajów muzułmańskich. Imponuje to młodym ludziom, ponieważ islamskie społeczności są zgrane, dobrze zorganizowane i szczelne. Wystarczy, że nauczą się kilku wersetów z Koranu i zaczną odwiedzać meczet, a stają się jednymi z nich. Według oficjalnych danych około sześciu tysięcy Europejczyków zasiliło szeregi Państwa Islamskiego, choć realna liczba zapewne jest większa. Islamizacja społeczeństw zachodniej Europy trwa i cały czas postępuje. Ludzie odwróceni od Boga wychowują swoje dzieci na bezmyślną masę, która podąża w kierunku wytyczonym przez rodziców. Cóż jednak mogą przekazać rodzice, którzy sami wyrzekli się Boga? Wiarę traktują jak obciach, a swój czas wolny spędzają w kościołach, ale tych zamienionych w puby lub domy publiczne. Odsetek narodzin wśród wyznawców Allaha jest przerażająco wysoki. Przeciętny model europejskiej rodziny to dwa plus jeden. Natomiast w rodzinie muzułmańskiej rodzi się około czterech, pięciu dzieci. Dane statystyczne które pompuje nam bezczelnie mainstream są zaniżane. W duńskich szkołach podstawowych na dwudziestu uczniów około czternastu to muzułmanie. Będące w mniejszości białe dzieci pod wpływem fascynacji przyłączają się do kolegów z krajów arabskich lub są przez nich dyskryminowane. Społeczeństwo od najmłodszych lat wychowywane bez żadnych wartości gubi swoje podstawowe instynkty samozachowawcze staje się bierne, uległe i bezmyślne. Dzieje się tak, gdyż nie może pojąć, że da się żyć inaczej. Tacy ludzie nie są w stanie bronić swoich zasad czy idei, bo po prostu takich nie posiadają. Grono wyznawców Allaha rozrasta się z roku na rok. Czy Europa się podniesie? Czy otworzy umysły i poszuka Boga? Czas pokaże, a zostało go już naprawdę niewiele.
foto: dziennik.pl/Shutterstock



























dokładnie tak jest…
Geneza całego upadku Europy zachodniej leży w odwróceniu się od Boga. Kapitalizm zapanował, ponieważ pozwolił mu na to protestantyzm, poparł judaizm. Walczący w obronie człowieka katolicyzm został zepchnięty na bok. A wraz z odwróceniem od Wiary przyszły: liberalizm, pseudo-tolerancja i wszelkiej maści “dewiantyzm”. Pojawił się potwór jeszcze większy od kapitalizmu: socjalizm. Taki burdel, to dla zwartych islamistów to droga otwarta.