W trakcie rewolucji francuskiej nastąpił klasyczny podział na ludzi lewicy i prawicy. Podział ten dotyczył odpowiednio ludzi kierujących się interwencjonizmem państwowym w sferze gospodarki, laicyzmem i rewolucją obyczajową w kwestiach społecznych (lewica) i leseferyzmem w sferze gospodarczej, przywiązaniem do religii i tradycji w kwestiach społecznych (prawica). Trudno jest dzisiaj wciąż trzymać się tego podziału, tym bardziej że powstało wiele nurtów czerpiących zarówno z idei prawicowych jak i lewicowych. Z mieszanki lub mutacji tych dwóch rozbieżnych stanowisk otworzyły się drzwi do tworzenia najróżniejszych idei i ideologii, które dzisiaj istnieją i walczą o swój byt. Zaprezentowany został podział ludzi, którzy w różny sposób „reagują” na tę wojnę przechodząc obok niej jakkolwiek z zaangażowaniem lub niewiedzą i obojętnością. Dopuszczony został jednocześnie fakt, że sposób podzielenia ludzi nie jest pełny i może, a wręcz powinien ulec dalszemu rozwinięciu lub być może pewnemu sprostowaniu. Ze względu na jasne przedstawienie podziału rodzaju ludzi, sklasyfikowano je na trzy sposoby i opisano lapidarnie, nie próbując podawać konkretnych przykładów mogących poczynić to rozważanie mniej lub bardziej subiektywnym.
Ludzie pierwszego rodzaju to ludzie idei lub ideologii. Próbują tworzyć lub niszczyć świat. Tworzyć lub niszczyć podstawy do polepszenia bytu społeczeństwa. Idee mogą opierać na utopii i realizmie, aprioryzmie i po dogłębnej analizie socjologicznej, traktować go w sposób podmiotowy lub jako nieznaczący element tworzący życie na Ziemi, opierać się na wartościach absolutu (Boga) będącego źródłem działań człowieka i na dekadentyzmie i bezsensie życia. Ludzie tego rodzaju zawsze rozumieją celowość swoich czynów i idei, choć pewne jest że popełniają w swoim rozumowaniu błędy. Zwykle rozumieją celowość wrogów ideowych jednak rzadko podchodzą do nich z odpowiednim dystansem i obiektywizmem. Zwykle znają podział na te trzy rodzaje ludzi, choć nie zawsze są tego świadomi. Rozumieją problemy ludzkości i zwykle próbują się na nie otwierać, choć bywa że za jedyne rozwiązania problemów uważają destrukcję wszystkiego. To właśnie jest zaczynem do budowania lub niszczenia świata, ponieważ niekiedy rozumieją potrzeby społeczeństwa (budują świat), a kiedy indziej próbują robić coś na siłę, unieszczęśliwiając ludzi (niszczą świat).
Ludzie drugiego rodzaju to ludzie kapitału. Choć można zaliczyć ich do ludzi rodzaju pierwszego, to jednak charakteryzują się unifikacją etyki. Ich cel istnienia opiera się na odpowiedzi na pytanie „Czy to się opłaca?”, jednak, co ważne niekoniecznie musi to być korzyść finansowa. Nie przykuwają uwagi do kwestii światopoglądowych, nie robi na nich wrażenie widok człowieka w potrzebie. Przechodzą obojętnie wobec nieszczęścia, często czerpiąc z tego nieszczęścia korzyść dla własnego interesu. Wśród tej grupy ludzi panuje kult megalomanii, człowieka – boga. Charakteryzują się słabą percepcją odczuwania empatii, materializmem i przedmiotowym postrzeganiem drugiego człowieka. Zwykle są to ponadprzeciętnie bogaci ludzie, jednak także występują przypadki ludzi o nieco mniejszej majętności. Mają charakter jednoznacznie destrukcyjny dla społeczeństwa – podsycają nienawiść, powodują konflikty zbrojne, polityczne i gospodarcze. Stają często ramię w ramię z ludźmi rodzaju pierwszego, lecz zawsze mają charakter destrukcyjny dla idei tych ludzi. Najmniej widoczny rodzaj ludzi i zapewne mało poznany, jednak najbardziej groźny. Zdarza się, że ludzie rodzaju pierwszego (ludzie idei lub ideologii) po osiągnięciu sukcesu stają się ludźmi rodzaju drugiego.
Ludzie trzeciego rodzaju to ludzie bez dogłębnej wiedzy, obycia i intuicji. Tę grupę ludzi charakteryzuje pojęcie „leming”. Ludzie Ci są „na smyczy” kreatorów ideologii – ludzi pierwszego rodzaju (poza ludźmi z ideami uwzględniającymi podmiotowość człowieka, które nie wykorzystują ludzkiej słabości) oraz wykorzystywani przez ludzi rodzaju drugiego. Człowiek tego rodzaju, charakteryzuje się brakiem odpowiedzialności za otaczające go środowisko. Często są to ludzie bez autorytetów i zapewne dlatego o stosunkowo wysokim mniemaniu (wynika to z indywidualizmu i przekonaniu o własnej nieomylności). Duża wiedza ogólnikowa i niewielka wnikliwość w fakty jest szczególną cechą tych ludzi. Dużo i chętnie rozmawiają na tematy związane z polityką i wszelkimi sprawami światopoglądowymi mimo stosunkowo niedużej wiedzy. Przekonani o swojej racji wiedzę czerpią „od sprawdzonych, nieomylnych źródeł”, czyli np. mainstream’owych mediów lub fałszywych autorytetów. Są przekonani o nieomylności źródeł ww. mediów oraz o tym, że informacja nie jest formą ideologicznej wojny, ani brudnych interesów ludzi drugiego rodzaju. Ludzie ci, niekiedy charakteryzują się szczerą empatią, która w wojnie ideologicznej zostaje wykorzystywana przez ludzi pierwszego rodzaju lub do celów ludzi drugiego rodzaju. Ludzie Ci są najbardziej liczną grupą, co wynika z faktu, że lubią żyć stadnie i interesuje ich zdanie głównego nurtu lub pseudoautorytetu, bądź też otoczenia (znajomi, rodzina). Stanowią zdecydowaną większość społeczeństwa. Są odpowiedzialni za ujmowane językiem socjologicznym „nastroje grupy społecznej”, które przekładają się zwykle na wyniki wyborów oraz referendów w krajach demokratycznych. „Okiełznanie” tej grupy ludzi da największy sukces ludziom rodzaju pierwszego i drugiego, o czym dobrze wiedzą ludzie tych rodzajów, więc inwestują w media i środki masowego przekazu. Ludzie tego rodzaju nie mają określonego w życiu celu. To właśnie brak celowości działania jest odpowiedzialny za niestabilną sytuację światopoglądową tych ludzi. Za złe zwykli uważać idee i radykalizmy, choć zawsze swoje zdanie opierają na elementach przynajmniej jednej idei lub ideologii (nieraz anarchicznie kilku, a w skrajnych przypadkach w okręgu jednego zagadnienia czerpią z wielu idei i ideologii jednocześnie) oraz radykalnie przywiązani są do obecnie panującego systemu.
Warto zastanowić się do jakiego rodzaju człowieka się należy. Przepływ pomiędzy tymi trzema grupami jest płynny, a więc może ulec zmianie człowiek będący jak dotychczas w grupie pierwszej na grupę drugą lub trzecią i vice versa. Każdy z rodzajów ludzi ma swoje wady, w każdym można znaleźć pewne zalety. Warto zwrócić uwagę na korelacje i pasożytnictwo, szczególnie rodzaju pierwszego i drugiego w stosunku do rodzaju trzeciego. Czy czegoś to przypadkiem nie przypomina?
Karol Nayman




























Ciekawa ta klasyfikacja. I trafna! Czy autor korzystał ze źródeł, czy sam wysuwa powyższe tezy? Ja oczywiście jestem człowiekiem rodzaju pierwszego, pod-rodzaj: budujący, ale już mój brat, to osoba rodzaju drugiego, a znaczna część rodziny to trzecio-rodzajowe lemingi.
Czołem! Jestem autorem artykułu. Przepraszam, ale dopiero teraz odczytałem komentarz. Podziału dokonałem sam, wyjątkowo nie przygotowując się do napisania tego artykułu w ogóle. Wnioski takie wysnułem czytając… Marksa i “lewicę” niemarksistowską (i po części opierając się na czymś bardziej rozsądnym – teorii cywilizacji Konecznego). Wydaje mi się, że nikt wcześniej nie dzielił ludzi w ten sposób, ale mogę się mylić bo podział jest dosyć oczywisty. Ludzie rodzaju pierwszego to niewątpliwie jedyna świadoma grupa. Jednak należność do tej grupy, wiąże się z dużą odpowiedzialnością (przynajmniej w moim odczuciu). Jest w końcu powiedzenie, które mówi że im mniej wiesz, tym lepiej śpisz. 🙂 Pozdrawiam Ł.