Połowa wakacji już za nami, tak dla młodzieży szkolnej, dzieciaków, jak i studentów. Można było zauważyć, jak co roku, wyjście dużej ilości ludzi na ulice, biegi, pływanie na kąpieliskach i w rzekach, rajdy rowerowe, marszobiegi, siłownie plenerowe, ścianki wspinaczkowe, oraz wiele innych. Równolegle rozwinęła się moda na pewną grę, którą można zainstalować na smartfony, ajfony i dzięki nim łapać pokemony idąc ulicami swojej dzielnicy, miasta, a nawet leżąc sobie w łóżku. Wakacje to jednak nie tylko czas większej aktywności fizycznej na basenach, siłowniach miejskich lub domowych czy na rowerach, to również czas wiecznego imprezowania, balang, wypadów do klubów i korzystania z używek na łonie natury (potocznie mówiąc „w plenerze”). Przykład mody na „Pokemon Go” idealnie pokazuje stopień upodlenia naszego narodu, stopień konsumpcyjnego uzależnienia od dóbr materialnych i nadmiernego przywiązania do nich kosztem rozwoju duchowego.

W Europie rozwija się stopniowo w ruchu narodowo – rewolucyjnym idea propagowania sportu i zdrowego trybu życia jako realnej alternatywy dla konsumpcyjnego i hedonistycznego modelu życia, jaki dzisiaj młodym ludziom wsączają media, od reklam w marketach i billboardów poczynając, a kończąc na wtłaczanych podprogowo wątkach w serialach i filmach. Coraz bardziej popularna wśród europejskich nacjonalistów jest idea straight edge, mająca odrzucać na rzecz zdrowia i sportu przywiązanie do wszelkich używek – narkotyków, nikotyny, alkoholu etc. First to Fight, Pride France, Propatriae, Vandals, Triumf Woli, Silny Naród, Kampf der Nibelungen, Program Dziadka Mroza – to są przykłady niektórych inicjatyw w myśl hasła „sport – zdrowie – nacjonalizm”. Przykłady tego, że można żyć zdrowo, sportowo i z fizyczną dbałością o swoją przyszłość. Przyszłość swoją, swoich dzieci oraz tych, którzy mają zdrowi dopiero przyjść na świat (zdrowi, nie chorzy wskutek nieodpowiedzialności rodziców, choć chorych dzieci nie wolno zostawić samym sobie, tylko im pomóc w walce z chorobami). Idea sportu i dbania o zdrowie jest zatem bardzo istotnym czynnikiem mogącym tylko polepszyć życie każdego z nas.

Trzeba jednak pamiętać o tym, że sportowy tryb życia bez religijnej, duchowej otoczki będzie tylko rutynowym wykonywaniem ćwiczeń, prawidłowym odżywianiem, poświęcaniem czasu, siły i energii, które po dłuższym czasie mogą każdego doprowadzić donikąd. Istotnym wszak jest dbanie o sferę duchową, która daje siłę do walki. W pierwszym liście św. Pawła do Koryntian jest napisane: Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę. Pokarm dla żołądka, a żołądek dla pokarmu. Bóg zaś unicestwi jedno i drugie. Ale ciało nie jest dla rozpusty, lecz dla Pana, a Pan dla ciała. Bóg zaś i Pana wskrzesił i nas również swą mocą wskrzesi z martwych. Czyż nie wiecie, że ciała wasze są członkami Chrystusa? Czyż wziąwszy członki Chrystusa będę je czynił członkami nierządnicy? Przenigdy! Albo czyż nie wiecie, że ten, kto łączy się z nierządnicą, stanowi z nią jedno ciało? Będą bowiem – jak jest powiedziane – dwoje jednym ciałem. Ten zaś, kto łączy się z Panem, jest z Nim jednym duchem. Strzeżcie się rozpusty; wszelki grzech popełniony przez człowieka jest na zewnątrz ciała; kto zaś grzeszy rozpustą, przeciwko własnemu ciału grzeszy. Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? Za wielką bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele. (1 Kor 6, 12 – 20). Modlitwa przed i po treningu jest wskazana (co sam osobiście praktykuję), ponieważ zawierzamy swoją pracę i wysiłek fizyczny Bogu Wszechmogącemu, i tym samym wzmacniamy swoją Wiarę. Wiara połączona z mocnymi postanowieniami dot. zmian w życiu uratowała niejednego człowieka z niewoli grzechów, które sprowadzają tylko i wyłącznie na moralne dno. Należy także wiedzieć, iż treningi mają nie służyć wyłącznie poprawie wyglądu swojego ciała, ale przede wszystkim – wzmacniać charakter.

1 KOMENTARZ

  1. WARTOŚCIOWY tekst. Myślałby człowiek, że tu będzie jakaś pochwała energii i wytrwałości fizycznej, zdolności do walki, itd. Ech, człowiek czasami myśli jak lewak. Tu natomiast jest zawarte, jak do treningu podchodzi CHRZEŚCIJANIN. Mój własny ryj musi te kwestie poważnie przemyśleć. Szacun dla autora.

Dodaj Komentarz

Wpisz komentarz!
podaj swoje imię