“Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni” [Mt 7, 1-3]
Czy kiedykolwiek czułeś się tak, jakby postawiono Cię pod pręgierzem? Osądzono, nie dając Ci nawet szans na obronę, wyjaśnienia. Wzgardzono Tobą mimo to, że nigdy nikomu nic złego nie zrobiłeś. Mając czyste sumienie obarczono Cię nieuzasadnioną winą. W haniebny sposób odrzucono złotą zasadę prawa karnego, która zakłada, że zawsze przyjmuje się domniemanie niewinności względem rzekomego sprawcy. Dopiero w momencie wykazania niezbitych dowodów świadczących o popełnieniu przestępstwa oskarżonego spotyka zasłużona kara. Ile razy pozbawiono Cię obrońcy, adwokata, sędziego. Złamano elementarne zasady praworządności. Poznałeś tę prawdziwą istotę obcobrzmiącego słowa “alienacja”. Pomyślałeś wtedy zapewne, że ciemne wieki to nie przeszłość. One trwają nadal, pożerając niewinnych, mordując w bestialski sposób tych, którzy obronić się nie mogli. Ostatnimi czasy zauważam niepokojące zjawisko jakim jest dokonywanie społecznego samosądu. Nieuprawnieni ludzie potrafią sami wymierzyć sprawiedliwość w najgorszy z możliwych sposobów zostawiając często krew i łzy. Prawdziwy Polak patriota nigdy nie wydałby wyroku na niewinnego człowieka. On wie, że nie jest panem życia i śmierci. Mimo to, że żyjemy w cywilizowanym świecie, niejednokrotnie doświadczamy ze strony innych tylu niepożądanych zachowań. Pozorny tłum jaki nas otacza jest w rzeczywistości pustkowiem. Człowiek nieustannie biegnący za pieniądzem, pracą, karierą, tak naprawdę stoi w miejscu. Pochłonięty codziennością przestaje zauważać to, co najważniejsze. Znajduje się na emocjonalnej pustyni. Co więcej, przestaje interesować się tym wszystkim co go otacza, staje się obojętny, podatny na manipulacje, staje się wrakiem człowieka. Trzeba pamiętać, że w ten sposób wyjaławia się naród. Zmaterializowane społeczeństwo pozbawione idei to społeczeństwo słabe, kruche i niewartościowe. Gdy pieniądz staje się jedynym celem, człowiek w bardzo łatwy sposób zapomina o celach wyższych do jakich został stworzony. Kierując się zasadą “cel uświęca środki” lub działając zgodnie z dewizą “po trupach do celu”, rani innych, traci człowieczeństwo. Zastanawiając się skąd w ludziach tyle negatywnych emocji, przypominasz sobie igrzyska, na których to dzikie zwierzęta rozszarpywały pierwszych chrześcijan. Domagając się wtenczas “chleba i igrzysk” bawiono się ludzkim życiem. Czy obecnie sytuacja nie wygląda podobnie? Dostrzegając tragizm słów mówiących o tym, że “historia lubi się powtarzać”, chcemy zatrzymać cywilizację śmierci, która zmierza do tego, by ludzkie życie straciło jakąkolwiek wartość.
Sen o Ameryce
Wielu ludzi celebrując takie święta jak np. Halloween nie zdaje sobie sprawy z tego, jak jest to dla nich bardzo niebezpieczne. Zamiast radości, w sercu pozostaje im pustka i wypalenie prowadzące do różnego rodzaju chorób psychicznych, opętań. Naszym zadaniem jest zatrzymywanie zła, jakie niesie ze sobą obecny świat. Apeluję o to, by nie być zapatrzonym w to wszystko co płynie z jakże wyidealizowanych Stanów Zjednoczonych. Nie słuchajmy bezkrytycznie tego, co mówią tamtejsi politycy. Pamiętajmy, że to ludzie z zupełnie inną mentalnością, wywodzący się z kraju, którego domeną nigdy nie była przelewająca się krew. To świat obcy, trudny, niezrozumiały, ale niestety bardzo pociągający dla Europejczyka. Świat, w którym rządzi pieniądz i sława. My Patrioci, kochając swoją Ojczyznę, powtarzamy za poetą Julianem Tuwimem, “by nasz kraj był biedny, lecz czysty”. Czymże byłby naród opływający w bogactwie, a pozbawiony prawdziwych cnót? Z pewnością żylibyśmy w kraju pogrążonym w głębokim multikulturaryźmie, przypominającym istną Wieżę Babel, gdzie rozwijanie kontaktów międzyludzkich graniczyłoby z cudem. Chcę w tym miejscu podkreślić jak ważne jest dbanie o rasę, język, kulturę, tradycję i historię ojczystą. Po to zachowujemy tożsamość narodową, by w szczególny sposób odróżniać się od innych nacji. Odrzucamy kosmopolityzm, który wiąże się z brakiem dostrzegania piękna własnego kraju i tym samym bezgranicznym przyjmowaniu obcych wzorców i idei. Ponadto przyjmujemy asertywną postawę wobec „macdonaldyzacji” zmierzającej do homogenizacji społeczeństw. Prowadzi ona naszym zdaniem do wytworzenia się sztucznego tworu jakim jest jednolita Europa, charakteryzująca się identycznością pod względem gospodarczym, ekonomicznym i kulturowym. Uważamy, że każdy kraj powinien wspierać rodzimą produkcję, a co za tym idzie ograniczać import towarów z zagranicy. Co więcej, sprzeciwiamy się przyjmowaniu do polskiego słownika słów, które zachwaszczają nasz język. Wszelkie makaronizmy niszczą poczucie odrębności narodowościowej.
Internet-szansa czy zagrożenie
Mówi się, że w dobie Internetu zatracają się relacje międzyludzkie. Moim zdaniem niekoniecznie. Umiejętne korzystanie ze zdobyczy dzisiejszej techniki umożliwi nam wręcz łatwiejszy kontakt z drugim człowiekiem. Nie możemy powtarzać za innymi, że Internet to samo zło albo, że znajomości w sieci nie przynoszą niczego dobrego. Tak jak wspominałam, by nie dać się w tym wszystkim zatracić, trzeba odznaczać się mądrością, która nie pozwoli nam zbłądzić. Musimy zawsze pamiętać, że wraz z rozwojem techniki, mamy do czynienia z nowymi zjawiskami kryminalistycznymi, tzn. ustawodawca spenalizował nowe typy czynów zabronionych ujawniające się w sieci Doskonałym przykładem jest stalking uregulowany w Art. 190a kodeksu karnego, którego popełnienie zachęcane jest niemalże przez łatwy dostęp do Internetu, telefonów komórkowych etc. My propagujemy nowoczesny patriotyzm, który właśnie w doskonały sposób można szerzyć dzięki sieci. Istnieje wiele witryn, które przedstawiają informacje nieprzekazywane przez tv czy radio. Internet to wspaniała droga ku niezależności mediów. Niezaprzeczalnie dzięki tej światowej pajęczynie mamy szerokie możliwości poznawcze, dzięki którym to możemy dokonywać analiz, wyciągać wnioski, uczyć się na błędach innych po to, by Polak był zawsze mądry przed szkodą.
Natalia Pyzia



























ciekawy tekst na propagujacym nienawisc portalu
Od kiedy to pisanie o morderstwach dokonanych przez arabów jest propagowaniem nienawiści?